18.2.15

MUST HAVE : MARZEC 2015

M U S T   H A V E : M A R Z E C   2 0 1 5


Hej! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moją listę must have na marzec. Lubię tworzyć je ponieważ pomaga mi to w niekupowaniu niepotrzebnych ubrań. Idąc do sklepu wiem dokładnie czego szukam i mój portfel nie cierpi aż tak bardzo. Jeśli i Ty masz problem z kolekcjonowaniem ciuchów to polecam ten sposób. W tworzeniu takiego zbioru pomaga mi strona FASHIOLISTA. Jeśli jesteś ciekawa co wybrałam do mojej listy to zapraszam do dalszej lektury. 
moja ulubiona kolorystka na tegoroczny marzec

13.2.15

PRZEPIS : WALENTYNKOWE CUPCAKES + KREM WIŚNIOWY


Hej! Dzisiaj dla Was przygotowałam przepis na walentynkowe cupcakes + krem. Sama do pewnego czasu za bardzo nie wiedziałam jak zabrać się za pieczenie ale gdy już się przełamałam stało się to dla mnie przyjemnością. Jeśli właśnie chciałabyś/chciałbyś przyrządzić coś dla swojej walentynki słodkiego ale za bardzo nie wiesz od czego zacząć to z chęcią pomogę. W dalszej części postu zamieszczam prosty przepis z którym na pewno nie będziesz miała/miał problemu! 

11.2.15

RECENZJA : BALSAM / GRACE & CHARMES


Hej! Dzisiaj chciałabym się z wami podzielić moim przypadkowym odkryciem. Parę dni temu byłam na zakupach w jednym z hipermarketów (E.Leclerc) i tak przechodząc między półkami stwierdziłam, że zajdę na dział z żelami pod prysznic ponieważ mój obecny niedługo mi się skończy. Gdy już sięgałam po swój ulubiony moją uwagę przykuł ten zestaw! Muszę się przyznać, że niestety uwielbiam kosmetyki w cudownych opakowaniach, a szczególnie w kolorze różowym. Szybko stwierdziłam, że odłożę swój ulubiony żel i skuszę się na ten. Po powrocie do domu od razu sprawdziłam balsam do ciała ponieważ byłam ciekawa jego konsystencji i intensywności zapachu. Mój nos poczuł piękną woń kwiatu Plumerii znanego także jako kwiat Lei. 

9.2.15

RECENZJA : BABY LIPS + WAZELINA RÓŻANA


Hej! Dzisiaj chciałabym przedstawić moją opinię na temat baby lips oraz wazeliny różanej. Produkt z firmy maybelline zyskał dosyć szybko popularność i grono fanów co miało wpływ na mój wybór przy zakupie pomadki ochronnej. Właśnie jakiś czas temu miałam dosyć mocno wysuszone usta i wybrałam się do drogerii w poszukiwaniu jakiegoś produktu, który pomógłby mi je zregenerować. Stojąc przy pomadkach ochronnych i za bardzo nie wiedząc, która mogłaby się sprawdzić, sięgnęłam po baby lips - cherry me. Dlaczego? Ponieważ już wcześniej gdzieś przeczytałam o niej i jej super właściwościach, a po drugie skusiło mnie to, że miała dwa zastosowania - miała chronić + koloryzować usta. Wydawało mi się to świetnym rozwiązaniem ponieważ zazwyczaj używam szminek do codziennego makijażu. No ale jak widać po zdjęciu na jednej ochronie się nie skończyło. Z tego względu, że nie do końca pierwszy wybór był tym dobrym, ale kolejne zakupy były jednak zdecydowanie na plus. Poniżej sporządziłam osobne recenzje używanych przeze mnie pomadek.